Zobacz cenę

Rusztowanie do prac kominowych

Prace kominowe to worek, do którego wpada kilka bardzo różnych robót: jeden szuka przyczyny wilgoci w przewodzie, drugi potrzebuje nowej czapy, trzeci widzi wykruszone spoiny w głowicy. Dla wynajmu znaczy to mniej, niż się wydaje, bo o modelu i o wysokości decyduje sam komin, a nie robota, która z niego wyniknie. Przy zwykłym szeregowcu wychodzi z tego szerokie rusztowanie jezdne RS52 ustawione na wysokość roboczą od 8,2 do 12,2 metra. Poniżej przeczytasz, jak podjąć ten wybór, ile dni trwa taki wynajem i gdzie kończy się zasięg konstrukcji stojącej na kołach.

W skrócie
Zmontowane rusztowanie jezdne przed frontową elewacją domu szeregowego
Wysokość robocza aż do rynny, stabilnie przy elewacji

Dlaczego rusztowanie jezdne do prac kominowych?

Kto bierze się za prace kominowe, zwykle dopiero z bliska widzi, z czym ma do czynienia. Z chodnika głowica wygląda znośnie, a z odległości metra okazuje się, że spoiny są puste, czapa stoi krzywo, a obróbka wokół podstawy odstaje od muru. Dlatego pierwszym krokiem nie jest zakup materiału, tylko zorganizowanie sobie miejsca, z którego da się spokojnie popatrzeć, opukać i popracować obiema rękami. Wynajem rusztowania jezdnego daje ci dokładnie takie miejsce, a przy okazji możliwość, żeby ruszyć dalej od razu, gdy już wiesz, co trzeba zrobić. Bez tego kończy się na drugim zamówieniu, drugim transporcie i kolejnym dniu, w którym znowu stoisz na dole i patrzysz w górę, zamiast pracować.

Jakie rusztowanie jezdne wynająć do prac kominowych przy domu

Dopóki nie wiesz dokładnie, co czeka cię w głowicy, bierzesz na górę więcej niż przy robocie z góry ustalonej: coś do oglądania, coś do czyszczenia i zwykle od razu materiał na wypadek, gdyby poszło gładko. To przemawia za szerokim wariantem RS52 firmy Altrex, na którym kastra, wiadro i skrzynka z narzędziami leżą obok siebie, a ty nadal masz się gdzie odwrócić. Wynajem rusztowania jezdnego do prac kominowych sprowadza się więc do wynajęcia miejsca na decyzje podejmowane u góry, bez schodzenia po każdą drobnicę i bez odkładania narzędzia na barierkę.

Gdy jedyna droga na tyły domu prowadzi wąską furtką, w grę wchodzi wersja węższa. Obie wersje kończą się zresztą w tym samym punkcie, przy 14,2 metra wysokości roboczej, a zaczynają przy 4,2 metra, więc wąskie 75 centymetrów i szerokie 135 centymetrów różni powierzchnia pod nogami, a nie zasięg w pionie. Zmierz najwęższe miejsce na trasie, zanim zdecydujesz, bo rusztowanie, które nie dojedzie na tyły, jest bezużyteczne niezależnie od ceny. Pełne zestawienie wariantów znajdziesz na stronie o wynajmie rusztowań jezdnych, razem z wymiarami do porównania z własnym przejściem.

Zmontowane rusztowanie jezdne z barierkami dookoła stoi przed frontem trzykondygnacyjnego budynku, przy chodniku zaparkowane samochody

Pozostałe modele odpadają przy robocie w głowicy. Rusztowanie pokojowe RS44 sięga od 3 do 4 metrów i przechodzi przez drzwi wewnętrzne już od mniej więcej 70 centymetrów, tyle że jest sprzętem do wnętrz i niczego na zewnątrz nie obsłuży. MiTower to konstrukcja jednoosobowa, która dochodzi do 6,2 metra, czyli przy dachu nad dwiema kondygnacjami po prostu nie doniesie cię tam, gdzie trzeba, choć poza tym jest bardzo poręczna. Zostaje wariant szeroki, na którym zmieści się druga osoba razem z materiałem, a przy nieznanym zakresie roboty właśnie to bywa rozstrzygające.

Jaką wysokość roboczą wynajmujesz, gdy zakres prac kominowych jest nieznany

Wygodne w tej kategorii jest to, że punkt pomiaru nigdy się nie zmienia, cokolwiek by z roboty nie wynikło: najwyższa cegła głowicy. Zmierz do niej i ustawienie będzie pasować, czy idziesz oglądać, spoinować, montować czapę, czy poprawiać obróbkę blacharską wokół podstawy. Do wysokości pomostu doliczasz jeszcze dwa metry i dopiero ta suma jest wysokością roboczą, bo ręce sięgają ponad barierkę i o ten kawałek nie musisz podnosić rusztowania. Przy typowym szeregowcu z dwiema kondygnacjami wychodzi z tego zakres od 8,2 do 12,2 metra, a sam pomost ląduje wyraźnie niżej niż liczba, którą zamawiasz.

Te liczby skaczą stopniami, bo rusztowanie podnosisz całymi sekcjami, mniej więcej po dwa metry naraz. Nie zamawiasz więc równych dziewięciu i pół metra, tylko najbliższy poziom powyżej tej wartości. Przy wahaniu bierz wyższy, bo z pomostu ustawionego za nisko da się popatrzeć na głowicę, ale nie da się przy niej pracować, a przekonasz się o tym dopiero wtedy, gdy wszystko już stoi i wynajem leci. Ile pomostu przypada na kondygnację, rozpisuje poradnik o wysokości na piętro, warto go otworzyć przy mierzeniu.

Luźne elementy rusztowania rozłożone na trawniku, z drzewem w tle, czyli sekcje, z których składasz kolejne poziomy

Zacznij mierzyć od gruntu, na którym staną koła, a nie od progu drzwi wejściowych. Ogród na tyłach bywa niżej niż ulica, a w domu narożnym poziom potrafi się różnić z każdej strony budynku o dobre pół metra. Jeśli nie znasz wysokości głowicy, stań po drugiej stronie ulicy i porównaj ją z oknem drugiego piętra albo z sąsiednią lukarną, a najlepiej zrób zdjęcie z tego miejsca. Lepiej zamówić jedną sekcję za dużo niż przerwać robotę w połowie, bo do ostatniego rzędu cegieł zabrakło pół metra.

Gdzie ustawiasz wynajęte rusztowanie jezdne przy pracach kominowych

Położenie głowicy na dachu przesądza o tym, czy rusztowanie jezdne jest tu w ogóle właściwym narzędziem. Jeśli komin wyrasta ze ściany szczytowej albo tuż przy okapie, stawiasz zestaw wzdłuż tej elewacji i pracujesz z pomostu w stronę muru, dokładnie tak, jak przy każdej robocie przy krawędzi dachu. Jeśli natomiast siedzi pośrodku połaci albo na kalenicy głębokiego domu, między tobą a nim zostaje pas dachówki, po którym chodzić nie wolno. Sprawdź to jako pierwsze, zanim cokolwiek zarezerwujesz, bo tej odległości poziomej nie nadrobisz żadną dodatkową sekcją.

Pod rusztowaniem musi być równe i nośne podłoże z zapasem miejsca na cztery stabilizatory. Kostka, beton albo ubity żwir spełniają ten warunek, trawnik rozmiękły po deszczu już nie, bo koło zapada się w nim przez noc. Zwróć uwagę na różnice poziomów między tarasem a ogrodem oraz na wszystko, co dobudowano do ściany: oranżerię, przybudówkę, wiatę rowerową albo gęsty żywopłot, którego nie usuniesz na jeden dzień. Takie przeszkody czasem decydują, że montujesz po przeciwnej stronie domu i nosisz materiał znacznie dalej, niż planowałeś.

Wysokie wąskie rusztowanie jezdne przy ciemnym domu, z długimi stabilizatorami rozstawionymi na kostce brukowej obok żywopłotu

Jeśli ustawienie ma stanąć na ulicy, do gry wchodzi gmina. W wielu miejscach wolno zająć miejsce postojowe albo pas chodnika, ale nie bez wcześniejszego zgłoszenia i nie na dowolnie długo. Załatw to z zapasem przed dostawą, zwłaszcza w gęstej zabudowie, gdzie każde miejsce jest zajęte, a straż miejska objeżdża ulice codziennie rano. Utrzymuj też pustą strefę pod polem pracy, bo przy robocie w głowicy prędzej czy później coś leci na dół: gruz, odłamek zaprawy albo stwardniały kawałek starego kitu.

Ile dni wynajmu zjadają naprawdę prace kominowe przy głowicy

Przy robocie o nieznanym zakresie rezerwujesz okres, a nie jeden dzień. Zacznij od połowy dnia na montaż rusztowania i godziny na spokojne obejrzenie głowicy z bliska, bo dopiero wtedy wiesz, czy wystarczy popołudnie, czy trzeba dowieźć materiał ze składu. W większości przypadków praktyka kończy się na dwóch do czterech dobach, przy czym czekanie na zaprawę, kit albo zamówioną czapę liczy się w tym samym rachunku co sama robota przy murze i nikt tego czasu nie odejmie.

Takie podejście jest tanie, bo rozliczenie premiuje długie terminy: pełną stawkę płacisz tylko przez pierwszą dobę, a każda następna kosztuje o dziewięćdziesiąt pięć procent mniej. Szeroko zakrojony termin kosztuje więc niewiele, podczas gdy dwa osobne zamówienia oznaczają dwa transporty, dwa montaże od zera i dwa razy ten sam wieczór spędzony z instrukcją w ręku, zamiast jednego. Stawki dla poszczególnych wariantów i wysokości pokazuje zestawienie cen wynajmu, w kwotach z podatkiem i bez pozycji dopisywanych na samym końcu.

Wysokie wąskie rusztowanie jezdne zmontowane przy nowoczesnym budynku, sięgające górnego rzędu okien nad trzema kondygnacjami

Gdy zakres jest już znany, planujesz ostrzej. Wykucie i uzupełnienie spoin trwa inaczej niż osadzenie czapy, a same oględziny to ułamek jednego i drugiego, więc trzy pozornie podobne prace kominowe dają trzy różne terminy. Dolicz twardnienie zaprawy, bo tego czasu nie da się nadrobić żadnym tempem pracy, a powłoka położona za wcześnie schodzi płatami następnej wiosny. Zaplanuj te dni raczej z zapasem niż na styk, wtedy ostatni dzień nie zamienia się w wyścig z samochodem, który już jedzie po komplet.

Prace kominowe widziane z poziomu pomostu roboczego

Z pomostu obsługujesz wszystko, czego dosięgasz od strony okapu: mur głowicy, spoiny, przykrycie, czapę i obróbkę wokół podstawy, o ile leży po twojej stronie kalenicy. Równie dobrze robi się stąd oględziny, zdjęcia i pomiary do zamówienia materiału. Właśnie dlatego wiele osób zaczyna od jednego dnia na górze, zanim w ogóle zadzwoni po fachowca: z wymiarami i zdjęciami rozmowa o głowicy staje się konkretna, a wycena przestaje być zgadywaniem z chodnika przez kogoś, kto tego komina z bliska w ogóle nie widział ani nie miał okazji dotknąć.

Pomost ma dwieście czterdzieści pięć centymetrów długości, więc cały mur głowicy masz przed sobą bez przestawiania rusztowania w trakcie roboty. To sporo zmienia przy spoinowaniu, gdzie liczy się ciągły rytm: wykuwasz pas, zwilżasz cegłę, wypełniasz i wracasz do początku, zanim zaprawa zdąży związać na tyle, żeby przestać się łączyć. Narzędzia trzymaj po zawietrznej stronie pomostu, bo na tej wysokości wiatr zabiera wszystko, co leży luzem na deskach, razem z pustym workiem na gruz i kartonem po czapie.

Rusztowanie jezdne zmontowane w wąskim przejściu przy ceglanej ścianie szczytowej, obok muru oparta luźna drabina rozsuwana

Czego z pomostu nie robisz, to wchodzenie na połać, żeby dosięgnąć ostatniego kawałka. Dachówka nie jest przewidziana do przenoszenia twojego ciężaru, a pochyła płaszczyzna nie jest ścieżką, choćby brakowało pół metra i choćby wydawało się, że to tylko dwa kroki. Tak samo nie przywiązujesz rusztowania do komina ani nie podciągasz się za niego, bo głowica wymagająca naprawy z definicji nie jest pewna. Resztę zasad, także tych dotyczących wiatru i mokrych desek, zbierają przepisy o bezpiecznej pracy na wysokości, i warto je przeczytać przed pierwszym wejściem.

Dostawa, samodzielny montaż i odbiór wynajętego kompletu elementów

Zestaw przyjeżdża do ciebie w częściach, przeliczony i kompletny, a ty składasz rusztowanie samodzielnie z instrukcją i filmem montażowym pod ręką. Dwie osoby potrzebują na to połowy dnia przy takich wysokościach i tę połowę dnia planujesz osobno, poza robotą przy murze, bo inaczej pierwszy dzień zejdzie ci w całości na samym stawianiu i liczeniu elementów. Zamówienie złożone w dzień roboczy przed godziną 15:00 jedzie następnego dnia roboczego, więc komplet czeka na chodniku albo na podjeździe, zanim jeszcze zdążysz wyjąć narzędzia z pakamery i rozłożyć plandekę.

Dzień dostawy i dzień odbioru podajesz sam podczas rezerwacji, a przy kominie te dwie daty ustawiasz przede wszystkim pod pogodę. Deszcz prawie nie przeszkadza w oglądaniu i ocenie muru, ale zaprawa, kit i wszelkie powłoki chcą suchego podłoża, a na dwunastu metrach wieje zawsze mocniej niż w ogrodzie na dole, o czym łatwo zapomnieć przy zamawianiu. Patrz więc dalej niż jeden dzień do przodu, czytaj prognozę na cały tydzień i zaczynaj raczej na początku spokojnego okresu niż na jego ostatnim suchym popołudniu.

Luźne elementy rusztowania leżące na ulicy przy otwartym boku białego busa, przeliczony komplet gotowy do samodzielnego montażu

Po robocie rozbierasz rusztowanie, układasz części razem i my je odbieramy; montażu ani demontażu nie wykonujemy za ciebie i niczego złożonego nie przywozimy pod dom. Koszt dojazdu jest ustalony dla każdej prowincji z góry, nie zmienia się w trakcie sezonu i widnieje razem z podatkiem przy warunkach dowozu pod twój adres, więc wpiszesz go do budżetu od razu, a nie dopiero po zakończeniu wynajmu. Kierowca przelicza komplet jeszcze przed załadunkiem, przy tobie, więc od razu wiesz, czy czegoś brakuje w stosie.

Bezpieczna praca przy głowicy komina i skutki pójścia na skróty

Pomosty spełniają normę EN 1004 i należą do klasy obciążenia 3, czyli dopuszczają dwieście kilogramów na metr kwadratowy. Przy kominie pułapka polega na tym, że przy niepewności bierzesz na górę wszystko naraz: narzędzia, worek zaprawy, czapę, wiadro wody i drugą osobę, która też musi gdzieś stanąć i też coś ze sobą przyniosła. Lepiej wejść dwa razy z połową ładunku, niż raz z całością, i zostawić tyle wolnej powierzchni, żeby dało się swobodnie obrócić bez potrącania czegokolwiek stopą.

Na tej wysokości wiatr waży więcej niż przy robocie nisko wzdłuż ściany. Ponad okapem wieje niemal zawsze mocniej niż w ogrodzie, a wszystko, co ma płaszczyznę, zaczyna z tym wiatrem pracować, od płyty czapy po kawałek folii odłożony na chwilę obok wiadra. Zablokuj koła, zanim wejdziesz do środka rusztowania, nigdy nie przesuwaj go z kimkolwiek ani z czymkolwiek pozostawionym na górze i po każdym przestawieniu sprawdź, czy wszystkie cztery stabilizatory znów dotykają gruntu równo i pewnie.

Rusztowanie jezdne stojące w ciasnym przejściu, stabilizatory oparte o grunt, przy murze luźna drabina i pomarańczowy przedłużacz

Patrz też pod siebie, a nie tylko przed siebie. Przy robocie w głowicy prędzej czy później coś spadnie, a ludzie przechodzący poniżej o tym nie wiedzą i nie mają powodu patrzeć w górę. Wygrodź strefę pod polem pracy, uprzedź sąsiadów z obu stron i nie pracuj nad przejściem, z którego wszyscy korzystają, dopóki nikt go nie pilnuje albo nie odgrodzi taśmą ostrzegawczą. Co przygotować przed pierwszym dniem, zbiera lista kontrolna przed wynajmem, warto ją przejrzeć wieczorem.

Najważniejsze dane dla tej pracy

CechaWartość
Zalecane rusztowanieSzerokie rusztowanie jezdne (RS52) (Altrex RS TOWER 52)
Wysokość robocza dla tej pracy8,2 - 12,2 m
Dostępne wysokości roboczeod 4,2 do 14,2 metra
NormaEN 1004, klasa obciążenia 3 (200 kg na m²)
DostawaZamówione przed 15:00, dostawa następnego dnia roboczego
Każdy kolejny dzień95% zniżki, od €8,75 dziennie

Wskazówki do prac kominowych

  1. Zakryj przewód kominowy, zanim zaczniesz wykuwać cokolwiek w głowicy. Odłamany kawałek cegły znika w kanale i wraca do pokoju za piecem, razem z chmurą sadzy, której nikt się tam nie spodziewa.
  2. Umów się z domownikami, że kocioł pozostanie wyłączony przez cały dzień wynajmu rusztowania. Spaliny wychodzą dokładnie w tym punkcie, nad którym pochylasz się przez większą część roboty przy murze głowicy, i wracają prosto na ciebie.
  3. Zmierz mur z dwóch stron, zanim zamówisz czapę do zamontowania. Stara głowica rzadko bywa równa, a płyta o złym wymiarze kosztuje cię dodatkową dobę wynajmu i drugi transport materiału na górę.
  4. Wciągaj zaprawę małymi porcjami na linie, zamiast nosić ją po drabince w wiadrze. Pełne wiadro na dziesięciu metrach zbija rytm przy każdym szczeblu, a rozlana zaprawa chlapie na całą połać.
  5. Obejrzyj czapę również od spodu, nie tylko z góry przez barierkę. Pęknięcie na dolnej krawędzi wpuszcza wodę w mur, a widać je dopiero wtedy, gdy staniesz tuż obok i podniesiesz głowę.
  6. Zrób zdjęcia całej głowicy pierwszego dnia wynajmu, ze wszystkich czterech stron. Przy zamawianiu materiału i przy rozmowie z fachowcem taki komplet zdjęć oszczędza ci co najmniej jedno wejście na górę.

Częste pytania dotyczące prac kominowych

Czy z wynajętego rusztowania dosięgnę komina stojącego pośrodku dachu?

Z poziomu gruntu nie. Rusztowanie jezdne stoi na terenie i kończy się przy krawędzi połaci, więc wszystko, co leży dalej w głąb dachu, zostaje poza zasięgiem ręki i żadna dodatkowa sekcja tego nie zmieni. Zanim cokolwiek wynajmiesz, sprawdź z drugiej strony ulicy albo z okna sąsiada, jak daleko od okapu wyrasta mur. Jeśli głowica siedzi w ścianie szczytowej albo tuż za krawędzią dachu, praca z pomostu jest jak najbardziej wykonalna.

Jaką wysokość roboczą wynająć do komina w domu szeregowym?

Zwykle między ośmioma a dziesięcioma metrami z okładem. Licz od dołu: rynna wisi około sześciu metrów, kalenica leży kilka metrów wyżej, a nad nią sterczy jeszcze mur głowicy, czasem na metr z hakiem. Od tego najwyższego punktu odejmij zasięg rąk, żeby dostać wysokość pomostu, i dopiero wtedy wybieraj wariant do wynajęcia. Nie mierz przy tym od kalenicy sąsiada, bo w szeregu dachy bywają nierówne. Przeliczenia dla konkretnych poziomów pokazuje strona o dziesięciu metrach wysokości roboczej.

Czy przy nieznanym zakresie prac kominowych lepiej wynająć dłużej?

Tak, i to zdecydowanie. Pierwszego dnia zwykle dopiero widzisz, co naprawdę trzeba zrobić, a materiał zamawiasz po tych oględzinach, nie przed nimi. Dodatkowa doba wynajmu jest tania, natomiast zwrócenie kompletu i zamówienie go po tygodniu drugi raz oznacza pełną stawkę od nowa, kolejny transport i jeszcze jeden montaż od zera. Rezerwuj więc okres z zapasem, a jeśli skończysz wcześniej, po prostu zgłaszasz gotowość do odbioru i nikt nie robi z tego problemu.

Czy mogę wynająć rusztowanie tylko na oględziny głowicy?

Oczywiście, to jeden z częstszych powodów wynajmu. Jeden dzień na górze wystarcza, żeby obejrzeć spoiny z bliska, opukać przykrycie, sprawdzić obróbkę i zrobić zdjęcia z każdej strony komina. Z takim materiałem rozmowa z wykonawcą przebiega zupełnie inaczej niż z opisem widzianym z ulicy, a oferta opiera się na wymiarach zamiast na domysłach. Pamiętaj tylko, że montaż i demontaż zawsze są po twojej stronie, więc jeden dzień roboty przy murze to w praktyce dwa dni w kalendarzu.

Po jakim czasie od zwrotu wynajętego zestawu dostanę kaucję?

Zwrot kaucji następuje najpóźniej jeden dzień roboczy po tym, jak kierowca przeliczy zabrany od ciebie komplet. Dlatego opłaca się ułożyć części tak, jak przyjechały, w jednym miejscu i bez braków rozrzuconych po ogrodzie albo wciśniętych za wiatę. Przy pracach kominowych najczęściej gubi się drobnica: zaślepki, sworznie i pojedyncza deska oparta gdzieś o ścianę za przybudówką. Przelicz wszystko spokojnie wieczorem przed dniem odbioru, zamiast szukać brakującego elementu przy stojącym już samochodzie kierowcy.

Czy wynajmujecie rusztowania elewacyjne albo podnośniki koszowe?

Nie, w ofercie są wyłącznie rusztowania jezdne. Rusztowań elewacyjnych, systemowych ani podnośników nie wynajmujemy, więc jeśli komin siedzi tak głęboko na połaci, że z poziomu terenu go nie dosięgniesz, szukasz innego wykonawcy i innego sprzętu do tej roboty. Warto wiedzieć o tym przed rezerwacją, a nie w dniu dostawy, kiedy plan jest już ułożony. Przy głowicy stojącej przy samej krawędzi dachu jezdna konstrukcja wystarcza w zupełności i nic więcej nie musisz organizować.

Czy z wynajętego pomostu wolno wejść na dach?

Nie jest to przewidziane i nie po to wynajmujesz zestaw. Pomost daje ci ogrodzone stanowisko z barierkami dookoła, a połać za jego krawędzią to zupełnie inne warunki, z innym zabezpieczeniem i zupełnie innym ryzykiem poślizgu na mokrej dachówce. Jeśli robota wymaga wejścia na pokrycie, potrzebujesz rozwiązania przewidzianego do pracy na dachu. Z pomostu robisz to, co leży w zasięgu rąk od strony okapu, i na tym kończy się sensowny zakres tego ustawienia.

Ile osób potrzeba do montażu wynajętego zestawu przy kominie?

Przy tych wysokościach planuj dwie osoby. Same elementy są lekkie, ale kolejne sekcje podajesz do góry, a barierki zakładasz, zanim wejdziesz na nowy poziom, więc praca w pojedynkę robi się powolna i wyraźnie bardziej męcząca. Druga osoba przydaje się zresztą później: czapę osadza się równo tylko wtedy, gdy ktoś trzyma płytę z drugiej strony muru. Umów ją na cały dzień montażu, a nie na godzinę przy samym końcu roboty przy murze.

Czy w trakcie wynajmu mogę przestawić rusztowanie wzdłuż domu?

Tak, po to są koła, ale wyłącznie wtedy, gdy na pomoście nie ma nikogo ani niczego. Przy kominie przestawienie zdarza się rzadko, bo pracujesz w jednym punkcie, natomiast czasem trzeba zejść o metr w bok, żeby ominąć przybudówkę albo studzienkę. Przed przesunięciem złóż stabilizatory, po przesunięciu rozstaw je na nowo i sprawdź poziom pod każdym kołem. Każde takie przejście kosztuje kwadrans, więc zaplanuj je między etapami roboty, a nie w jej środku.

Co zrobić, gdy w środku wynajmu przyjdzie kilka dni deszczu?

Zostaw rusztowanie na miejscu i przesuń mokre etapy na później. Oględziny, wykuwanie starych spoin i przygotowanie muru znoszą wilgoć bez większego problemu, natomiast świeża zaprawa, kit i powłoka potrzebują suchego podłoża i suchej pogody po sobie. Kolejne doby wynajmu są na tyle tanie, że przeczekanie deszczu wychodzi taniej niż demontaż i nowe zamówienie za tydzień. Przy silnym wietrze schodzisz na dół niezależnie od tego, ile dni zostało jeszcze w twojej rezerwacji.

Czy zamiast dostawy mogę odebrać wynajmowany komplet samodzielnie?

Tak, po wcześniejszym umówieniu terminu odbierzesz zestaw bezpłatnie przy Zeeburgerpad 89, 1019 AD w Amsterdamie. Potrzebujesz do tego przyczepy albo busa, w którym zmieszczą się najdłuższe rury, bo dzielenie kompletu na dwa kursy zwykle kończy się brakiem jednej sekcji w dniu montażu. Przy zwrocie obowiązuje dokładnie ta sama zasada: przywozisz cały komplet naraz, a przeliczenie odbywa się od razu na miejscu, w twojej obecności, więc nie czekasz potem na żadną wiadomość ani telefon.

Czy komin nadaje się do zakotwienia wynajętej konstrukcji?

Nie i nigdy się nie nadaje. Stabilność zapewniają stabilizatory rozstawione na gruncie, a nie mur, który właśnie zamierzasz naprawiać. Głowica wymagająca roboty jest z założenia osłabiona, więc każde oparcie się o nią albo przywiązanie do niej działa dokładnie w złą stronę. Jeśli masz wrażenie, że rusztowanie chwieje się na wietrze, obniżasz pomost o jedną sekcję albo poprawiasz podłoże pod kołami, zamiast szukać punktu zaczepienia gdzieś na dachu czy przy kominie.

Inne często wybierane prace

Oblicz cenę i zarezerwuj

Wybierz wysokość roboczą w konfiguratorze i od razu zobacz łączną kwotę razem z dostawą.

Oblicz cenę i zarezerwuj
Rolsteiger van SteigerTaxi geleverd op locatie
Załatw online

Rusztowanie załatwione w 2 minuty.

Wybierz rusztowanie i wysokość roboczą, od razu zobacz cenę i zarezerwuj online.