Zobacz cenę

Rusztowanie do malowania ogrodzenia

Malowanie ogrodzenia kryjącą farbą to nie jest praca wysoka, tylko praca długa. Dwie albo trzy warstwy po obu stronach oznaczają, że te same metry bieżące pokonujesz kilkakrotnie, za każdym razem z puszką w jednej ręce i wałkiem w drugiej. Wysokości potrzebujesz tu naprawdę niewiele, bo już najniższe ustawienie jednoosobowej wieży daje 4,2 metra wysokości roboczej i tym samym sięgasz spokojnie ponad górną krawędź desek. Czego potrzebujesz naprawdę, to stabilnego pomostu, który przesuniesz wzdłuż płotu jednym ruchem, przęsło po przęśle, bez rozbierania czegokolwiek.

W skrócie
Zmontowane rusztowanie jezdne przed frontową elewacją domu szeregowego
Wysokość robocza aż do rynny, stabilnie przy elewacji

Dlaczego rusztowanie jezdne do malowania ogrodzenia?

Przy ogrodzeniu nie chodzi o zasięg, tylko o oparcie. Drabina musi się o coś opierać, a tym czymś byłby tutaj rząd desek przybitych do słupków, które przeniosą obciążenie wyłącznie w pionie. Kiedy oprzesz o nie drabinę, wypychasz górną krawędź przęsła na bok i cała linia płotu wychodzi z pionu, czasem trwale. Praca z ziemi kończy się mniej więcej na wysokości ramion, a powyżej zaczyna się wyciąganie rąk, które od razu widać w równości warstwy. Jezdne rusztowanie rozwiązuje oba problemy naraz: stoi na własnych nogach, nie dotyka desek i daje ci półkę na puszkę, wałek oraz pędzel. Przesuwasz je jednym pchnięciem do następnego pola i całą linię malujesz z tej samej wysokości.

Jakie rusztowanie wynająć do malowania ogrodzenia

Najrozsądniejszym wyborem jest tutaj MiTower, czyli jednoosobowa wieża o szerokości siedemdziesięciu pięciu centymetrów, sięgająca do 6,2 metra wysokości roboczej. Zbudowano ją z myślą o jednej osobie, jest lekka i przestawisz ją sam, bez wołania kogokolwiek do pomocy, a przy płocie robisz to kilkanaście razy dziennie. Przeciśniesz się nią przez furtkę, obok rabaty i wąską ścieżką między domem a granicą działki, czyli dokładnie tam, gdzie szersze rusztowanie po prostu utknie między krzewami a murkiem. Lekkie rusztowanie przesuwasz jedną ręką, a drugą wciąż trzymasz otwartą puszkę z farbą.

Przy malowaniu ogrodzenia zajmujesz bardzo mało powierzchni pomostu, bo cały twój sprzęt to puszka, wałek na krótkim kiju, pędzel i szmata. Wąska wieża nie jest więc w tym zadaniu żadnym ustępstwem, tylko zaletą, bo mniejsza podstawa oznacza mniej manewrowania przy każdej zmianie pola. Zmierz jednak furtkę i najwęższe miejsce przejścia, zanim złożysz zamówienie na wynajem, ponieważ to ta liczba, a nie długość płotu, przesądza o modelu, który da się w ogóle wprowadzić na tyły działki.

Wysoka i wąska wieża jezdna zmontowana przy nowoczesnym budynku, taka szerokość ustawienia przechodzi nawet przez ogrodową furtkę

Czego tutaj nie zamawiasz, to sprzętu ciężkiego. Rusztowań elewacyjnych, konstrukcji systemowych ani podnośników koszowych Steigertaxi nie ma w ofercie i przy zwykłej granicy działki nikt ich nie potrzebuje. Do drewnianego płotu z desek na słupkach wystarczy lekka wieża jezdna, którą sam postawisz i sam rozbierzesz w kilkanaście minut. Wykaz elementów z podziałem na poszczególne ustawienia znajdziesz w opisie lekkiej wieży dla jednej osoby. Taki zestaw mieści się w jednym kursie zwykłego samochodu dostawczego, więc wynajem nie wymaga od ciebie żadnego dodatkowego transportu ani pomocy przy rozładunku.

Jaką wysokość roboczą wynająć do malowania ogrodzenia

Do wysokości, na której leży deska pomostu, doliczasz jeszcze dwa metry zasięgu ramion i dopiero tak powstaje wysokość robocza podawana przy każdym ustawieniu. Przy ogrodzeniu oznacza to, że najniższy stopień z wynikiem 4,2 metra wystarcza z dużym zapasem, ponieważ typowa granica działki ma około dwóch metrów, a z kratką ozdobną na górze niewiele więcej. Stoisz wtedy nisko, patrzysz prosto na górną krawędź desek i na główki słupków, zamiast zadzierać głowę i malować w ciemno. Dopiero powyżej tej granicy warto w ogóle rozważać wyższy stopień rusztowania.

Niska pozycja ma jeszcze jedną zaletę, o której mało kto myśli przy zamawianiu. Im niżej stoi pomost, tym mniej czasu zajmuje każde przestawienie, a przy dwudziestu metrach płotu przestawiasz się kilkanaście razy dziennie. Wyżej wchodzisz tylko wtedy, gdy ogrodzenie stoi na murku oporowym, na skarpie albo gdy nad deskami zamontowano wysoką pergolę. Zmierz wtedy całość taśmą od gruntu i porównaj wynik z tym, co daje ustawienie na czterech metrach. Zapisz zmierzoną wartość i porównaj ją z opisem ustawienia, zanim potwierdzisz wynajem konkretnego rusztowania.

Wieża jezdna złożona w wąskim przejściu obok żywopłotu, a obok niej oparta o mur drabina rozsuwana i pomarańczowy przedłużacz

Warto też zrobić prosty test przed wynajmem: stań przy płocie i sprawdź, na jakiej wysokości kończy się twój wygodny zasięg z ziemi, bez wspinania się na palce. Wszystko powyżej tej kreski to obszar, który będziesz malował z pomostu, i to on decyduje, czy w ogóle potrzebujesz drugiego stopnia konstrukcji. Przy zwykłym płocie odpowiedź prawie zawsze brzmi: nie, jedno niskie ustawienie w zupełności wystarczy na całą linię ogrodzenia. Dzięki temu wynajmujesz dokładnie tyle konstrukcji, ile potrzebujesz, i nie wozisz przez ogród ram, które i tak zostaną w paczce.

Gdzie ustawiasz wynajętą wieżę wzdłuż linii ogrodzenia

Wzdłuż płotu podłoże zmienia się co kilka metrów i to ono, a nie długość przęseł, wyznacza tempo pracy. Na chodniku z płyt i na betonowej opasce przy domu stajesz od razu, na trawniku podkładasz pod każde koło kawałek deski, a na świeżo przekopanej rabacie nie stajesz w ogóle. Zwróć uwagę na miejsca, gdzie kostka opada w stronę odpływu, bo nawet niewielki spadek trzeba wyrównać kołami z regulacją, zanim wejdziesz z pełną puszką farby. Rusztowanie stojące krzywo daje się poznać już po pierwszym kroku po pomoście.

Wzdłuż granicy działki prawie zawsze coś stoi: rabata z bylinami, kompostownik, sznur na pranie, przydomowy schowek na rowery. Przejdź całą trasę przed dniem dostawy i wynieś to, co da się przenieść, ponieważ przesuwanie rusztowania między dwiema przeszkodami kosztuje więcej czasu niż samo malowanie jednego przęsła. Rośliny, których nie ruszysz, przywiąż luźno sznurkiem do słupka, żeby gałęzie nie wchodziły na świeżo pomalowane deski przy każdym podmuchu wiatru. Wolna trasa wzdłuż całej linii ogrodzenia to najtańszy sposób na skrócenie wynajmu o jeden dzień. Przejdź ją jeszcze raz rano.

Części wieży wyłożone na ceglanym podjeździe obok białego auta i żywopłotu, tyle powierzchni zajmuje rozpakowany komplet w dniu dostawy

Osobny temat to strona sąsiada, bo ogrodzenie ma dwie powierzchnie, a granica działki biegnie zwykle pośrodku. Zapytaj o zgodę na wejście z rusztowaniem na ich trawnik z dużym wyprzedzeniem, najlepiej zanim ustalisz daty wynajmu, bo od tej rozmowy zależy, czy zrobisz obie strony w jednym okresie, czy dwa razy po połowie. Przy okazji ustal, którędy wjedziesz i gdzie odstawisz sprzęt na noc, żeby nikt się nie potykał. Zapytaj również, czy w dniu malowania nie planują suszyć prania tuż przy granicy działki, bo świeża farba przyjmuje każdy pyłek.

Ile dni wynajmu zabiera dwustronne malowanie ogrodzenia

Dla dwudziestu metrów zwykłego płotu z desek planuj od trzech do czterech dni. Przygotowanie, czyli mycie, zeskrobanie łuszczącej się powłoki i przeszlifowanie kantów, zjada zwykle cały pierwszy dzień. Potem idą dwie warstwy kryjącej farby po obu stronach, a między nimi czeka schnięcie, którego niczym nie skrócisz i którego nie warto oszukiwać, bo druga warstwa nałożona za wcześnie ściąga pierwszą i zostawia matowe smugi na całej długości przęsła. Dopiero po tym cyklu ma sens planowanie ostatniego dnia na demontaż i przygotowanie części do odbioru.

Rozliczenie wynajmu ma tutaj wyraźny wpływ na plan robót. Kolejne doby ważą na rachunku nieporównanie mniej niż ta pierwsza, więc trzymanie wieży na podwórku przez cały cykl schnięcia kosztuje niewiele w porównaniu z dwoma osobnymi okresami. Z czego składa się końcowa kwota razem z dojazdem, rozpisano przy zestawieniu opłat za poszczególne ustawienia, osobno dla każdej prowincji. Rusztowanie stojące bezczynnie przez dobę schnięcia kosztuje więc mniej niż jeden dodatkowy montaż, a ty nie tracisz rytmu pracy.

Luźne elementy rusztowania złożone na bruku przy drzwiach wejściowych, za nimi biały samochód, komplet czeka na dzień odbioru

Do wyliczenia dopisz jeszcze jeden dzień na pogodę, bo malowanie na zewnątrz prawie zawsze trwa dłużej, niż zakładałeś przy rezerwacji. Wilgotny poranek przesuwa start o dwie godziny, a nagła ulewa potrafi zabrać całe popołudnie i zmusić do przetarcia świeżo pokrytego pola. Z jednym dniem zapasu kończysz linię spokojnie, zamiast przerywać w połowie przęsła i patrzeć na kalendarz zamiast na krawędź farby. Rusztowanie stoi wtedy dalej na miejscu, a ty wracasz do przerwanego pola z pełną puszką, zamiast zaczynać wszystko od nowa po tygodniu.

Malowanie ogrodzenia warstwa po warstwie z wynajętego pomostu

Deska robocza tej wieży mierzy dwieście czterdzieści pięć centymetrów, a przy ogrodzeniu właśnie ta długość wyznacza wielkość pola, które obrobisz bez schodzenia na dół. Ustaw wieżę tak, żeby jedno pole kończyło się dokładnie na słupku, a nie w połowie deski, ponieważ każdy słupek jest naturalną granicą i ukryje przejście między dwiema partiami farby. Kiedy przerwiesz w środku przęsła, zobaczysz tę linię przy pierwszym ostrym słońcu, niezależnie od tego, jak dobrze rozprowadziłeś krawędź. Dlatego granice pola wyznaczasz zawsze przed pierwszym pociągnięciem wałka, a nie w trakcie pracy.

Kolejność też ma znaczenie i najlepiej trzymać się jednej zasady: najpierw słupki, potem deski. Farba spływająca ze słupka na świeżo pokrytą deskę zostawia smugę, której już nie zetrzesz, natomiast odwrotny porządek pozwala łatwo zebrać nadmiar wilgotnym pędzlem. Pracuj dwiema cienkimi warstwami zamiast jedną grubą, bo gruba warstwa zbiera się w szczelinach między deskami, schnie nierówno na czołach i szybciej odchodzi przy pierwszych przymrozkach. Przy dwóch cienkich warstwach rusztowanie stoi wprawdzie dzień dłużej, ale efekt na deskach wytrzyma kilka sezonów więcej. Warto to policzyć.

Zmontowana wąska konstrukcja jezdna przy ciemnej elewacji z rozstawionymi ukośnymi podporami sięgającymi bruku, obok żywopłot i podjazd

Na pomoście trzymaj tylko to, czego naprawdę używasz: jedną puszkę, wałek i pędzel do kantów. Hak na wiadro zawieszony na barierce jest tu wart każdych pieniędzy, bo puszka stojąca luzem przewraca się przy pierwszym pchnięciu konstrukcji. Karton rozłożony na płytach pod aktualnym polem przesuwaj razem z wieżą, ponieważ zaschnięte pryski z wałka schodzą z kostki znacznie gorzej niż z desek, na których i tak malujesz. Rusztowanie przesuwasz wtedy razem z całym stanowiskiem i nie zostawiasz po sobie śladów ani na tarasie, ani na ścieżce.

Dostawa i odbiór przy wynajmie lekkiej wieży

Zamówienie potwierdzone przed piętnastą trafia do ciebie następnego dnia roboczego, w każde miejsce w kraju. Kierowca zdejmuje komplet tam, gdzie da się podjechać, czyli przy krawężniku, na podjeździe lub tuż przy furtce, i na tym jego rola się kończy. Elementy tej wieży są krótkie i lekkie, więc przeniesienie ich na tył ogrodu zajmuje jednej osobie kilkanaście minut, nawet jeśli droga prowadzi wąskim przejściem wzdłuż ściany domu. Zaplanuj jednak, kto odbierze rusztowanie, jeżeli tego dnia nie będzie cię w domu przez całe przedpołudnie.

Wieżę składasz sam i nie ma tu usługi, którą dałoby się dokupić. Pod furtką lądują luźne elementy, a nie gotowa konstrukcja, ponieważ Steigertaxi niczego na miejscu nie skręca. W zestawie jedzie instrukcja, a kolejność montażu z zabezpieczaniem kolejnych poziomów pokazano w opisie kolejnych kroków składania. Przy tym modelu jedna osoba radzi sobie w kwadrans, bo ram jest niewiele, a wszystkie połączenia są takie same. Zanim wejdziesz na górę, sprawdź jeszcze raz zablokowane koła i rozłożone podpory, bo przy lekkim rusztowaniu ta czynność zajmuje dosłownie chwilę.

Szary rower towarowy stoi przed kamienicą z czarnymi drzwiami, za nim oparte o ścianę ramy z barierkami czekają na przeniesienie

Z autem o odpowiedniej długości ładunkowej odbierzesz komplet sam i nic za to nie zapłacisz, przy Zeeburgerpad 89 w Amsterdamie, kod 1019 AD. Warunek jest prosty: całość musi zmieścić się w jednym kursie, bo drugi przyjazd po brakującą ramę zwykle zjada oszczędność. Po ostatniej warstwie rozkładasz wieżę na części, wiążesz je tak, jak przyjechały, i zostawiasz w umówionym punkcie na dzień, w którym zaplanowano odbiór. Zrób jeszcze zdjęcie tego, co zostawiasz, bo przy liczeniu w magazynie rozstrzyga ono wszelkie wątpliwości.

Bezpieczne malowanie ogrodzenia z wynajętej wieży zamiast z drabiny

Pomost, po którym przesuwasz się wzdłuż przęseł, wpada w trzecią klasę obciążenia normy EN 1004, więc wolno go obciążyć dwustu kilogramami z każdego metra kwadratowego. Przy malowaniu ogrodzenia nawet się do tej granicy nie zbliżysz, bo na górze jest tylko twoja waga, jedna puszka i garść drobiazgów, a mimo to warto wiedzieć, gdzie leży limit. Znacznie ważniejsze jest tutaj to, że konstrukcja stoi samodzielnie i nie potrzebuje żadnego oparcia o deski, które i tak by tego nie wytrzymały. To właśnie dlatego rusztowanie stoi wzdłuż płotu, a nie oparte o niego bokiem.

Właśnie na tym polega różnica wobec drabiny. Drabina oparta o przęsło przenosi twój ciężar poziomo na słupki zabetonowane wyłącznie pod obciążenie pionowe, więc górna krawędź odchyla się, a przy starszym płocie potrafi zostać w tej pozycji na stałe. Do tego jedna noga drabiny prawie zawsze ląduje w miękkiej rabacie, gdzie zapada się w trakcie pracy, i to zwykle w chwili, gdy sięgasz pędzlem najdalej w bok. Rusztowanie takich sił w ogóle nie generuje, ponieważ cały ciężar schodzi pionowo przez cztery koła prosto na grunt.

Stos luźnych ram, pomarańczowych stężeń i rur leży na kostce podjazdu przed domem, tyle miejsca zajmuje rozpakowany komplet

Zasady bezpiecznej pracy są przy tej robocie krótkie: koła zablokowane, podpory rozłożone, wchodzisz wewnętrzną drabinką i schodzisz przy silniejszym wietrze, bo świeżo pomalowane deski i tak wtedy zbierają kurz. Nigdy nie przesuwaj konstrukcji, stojąc na górze, nawet o pół metra wzdłuż przęsła. Pełny zestaw zasad opisano w opracowaniu o pracy na wysokości przy domu, warto je przeczytać przed pierwszym wejściem. Przelicz też sworznie i zawleczki po każdym przestawieniu, bo przy kilkunastu zmianach pola dziennie łatwo o element, który zostaje w trawie.

Najważniejsze dane dla tej pracy

CechaWartość
Zalecane rusztowanieRusztowanie jednoosobowe (MiTower) (Altrex Mi Tower)
Wysokość robocza dla tej pracy4,2 - 4,2 m
Dostępne wysokości roboczeod 4,2 do 14,2 metra
NormaEN 1004, klasa obciążenia 3 (200 kg na m²)
DostawaZamówione przed 15:00, dostawa następnego dnia roboczego
Każdy kolejny dzień95% zniżki, od €5 dziennie

Wskazówki do malowania ogrodzenia

  1. Pomaluj najpierw słupki, a dopiero potem deski przęsła. Farba, która spłynie ze słupka na świeżą deskę, zostanie widoczną smugą, natomiast odwrotna kolejność pozwala zebrać nadmiar jednym ruchem wilgotnego pędzla po całej desce.
  2. Nakładaj dwie cienkie warstwy zamiast jednej grubej. Gruba warstwa zbiera się w szczelinach między deskami, schnie nierówno na czołach i wytrzymuje na zewnątrz krócej niż dwie lekkie, dobrze rozprowadzone powłoki.
  3. Rozłóż karton na płytach przy polu, nad którym akurat pracujesz, i przesuwaj go razem z rusztowaniem. Zaschnięte pryski z wałka zostają na kostce na lata i praktycznie nie dają się już usunąć.
  4. Ustaw pomost tak, żeby twoje pole kończyło się dokładnie na słupku. Zatrzymasz się wtedy zawsze na naturalnej granicy, a nie w połowie deski, i żadne przejście między partiami farby nie będzie widoczne.
  5. Dogadaj się z sąsiadem, zanim ustalisz daty wynajmu. Bez zgody na wejście z rusztowaniem na ich stronę pomalujesz tylko połowę ogrodzenia i będziesz musiał zamawiać sprzęt drugi raz w innym terminie.
  6. Zarezerwuj jeden dzień zapasu na końcu okresu. Malowanie na zewnątrz prawie zawsze przeciąga się o dobę, a ze sprzętem stojącym jeszcze w ogrodzie dokończysz ostatnie metry spokojnie i bez pośpiechu.

Częste pytania dotyczące malowania ogrodzenia

Które rusztowanie wynająć do malowania ogrodzenia w ogrodzie?

Najpraktyczniejsza jest lekka wieża MiTower: siedemdziesiąt pięć centymetrów szerokości, przewidziana dla jednej osoby i na tyle lekka, że przestawisz ją sam. Dzięki temu przejdziesz przez furtkę, obok rabaty i wąską ścieżką, gdzie szersza konstrukcja po prostu utknie. Przy farbie i tak zajmujesz mało miejsca na pomoście, bo cały sprzęt to puszka, wałek i pędzel. Zmierz szerokość furtki, zanim zdecydujesz się na konkretny model do wynajmu. Ta jedna liczba przesądza o wyborze modelu skuteczniej niż długość ogrodzenia.

Jak wygląda wynajem sprzętu do malarskiej roboty w ogrodzie?

Przy rezerwacji ustalasz model oraz ustawienie, a potem podajesz dzień, w którym komplet ma przyjechać, i dzień, w którym go zabieramy, wszystko w kwotach znanych z góry razem z podatkiem. My zostawiamy części pod twoim adresem, ty składasz wieżę i malujesz pole po polu. Kiedy farba wyschnie, rozbierasz konstrukcję i układasz elementy dla kierowcy. Zgodę sąsiada na wejście od ich strony załatwiasz sam, jeszcze przed rozpoczęciem wynajmu. Terminy dostawy i odbioru możesz jeszcze przesunąć, dopóki okres wynajmu trwa.

Na ile dni wynająć wieżę przy dwóch warstwach farby kryjącej?

Przy dwudziestu metrach ogrodzenia licz na trzy do czterech dni wynajmu. Przygotowanie powierzchni, dwie warstwy farby kryjącej i obie strony przęseł wypełniają ten czas bez trudu, a między warstwami czeka schnięcie, na które nie masz żadnego wpływu. Resztę planu układa pogoda. Kto zarezerwuje jeden dzień zapasu, nie musi przerywać w połowie pola i może zostawić sprzęt na miejscu aż do ostatniej nałożonej warstwy. Wieża zostaje przy płocie przez cały ten okres i nie musisz jej co wieczór rozkładać.

Dlaczego drugi dzień wynajmu kosztuje tak niewiele?

Kwotę wyznacza wybrany model oraz wysokość ustawienia, a do tego dochodzi stała opłata za przywóz i odbiór, ustalona osobno dla każdej prowincji. W pełnej stawce liczy się wyłącznie pierwsza doba, a następne dni dopisują się już z dziewięćdziesięciopięcioprocentową obniżką. Przy malowaniu wychodzi to bardzo korzystnie, bo możesz spokojnie zarezerwować cały cykl razem z dniami schnięcia, zamiast dzielić robotę na dwa krótkie okresy i dwa razy wszystko składać. Rusztowanie zostaje wtedy na miejscu i nie tracisz czasu na powtórny montaż.

Jaką wysokość roboczą wynająć, gdy płot ma tylko dwa metry?

Najniższe ustawienie w zupełności wystarczy. Daje 4,2 metra wysokości roboczej, czyli sporo ponad zwykłą granicę działki, również wtedy, gdy na górze siedzi jeszcze ozdobna kratka. Zwykle malujesz z najniższego poziomu pomostu i traktujesz konstrukcję głównie jako stabilną platformę. Jeżeli ogrodzenie stoi na murku albo na skarpie, przemierz całość od gruntu i dopiero wtedy wybieraj stopień. Pomiar zajmuje dwie minuty, a oszczędza zmiany w zamówieniu. Rusztowanie w niskim ustawieniu przesuwa się przy tym zauważalnie łatwiej wzdłuż całej linii.

Czy wynajęty komplet dowieziecie na tył ogrodu?

Rozładunek odbywa się tam, gdzie dojedzie samochód, czyli zwykle na podjeździe albo przy drzwiach wejściowych. Odcinek do ogrodu za domem pokonujesz sam i dobrze wiedzieć o tym przed podpisaniem wynajmu, a nie w dniu przyjazdu. Przy tym modelu elementy są krótkie, więc poradzisz sobie w pojedynkę. Za dowóz obowiązuje stała kwota zależna od prowincji, a termin wybierasz sam. Odbiór własny po umówieniu również jest możliwy. Wtedy sam decydujesz, kiedy rusztowanie znajdzie się na twojej działce.

Czy wieża przyjeżdża złożona, czy montuję ją sam po wynajmie?

Montaż robisz osobiście. My dostarczamy pełny zestaw i po umówionym terminie zabieramy go z powrotem, natomiast składanie, przesuwanie wzdłuż płotu i późniejsza rozbiórka należą do twojej roboty. Ten model jest lekki i ma niewiele elementów, więc jedna osoba stawia go w kwadrans, korzystając z instrukcji dołączonej do zestawu. Poza dowozem i odbiorem nie robimy przy tym sprzęcie nic więcej, więc wpisz montaż oraz rozbiórkę do swojego planu dnia. Rozbiórka po ostatniej warstwie zajmuje jeszcze mniej czasu niż montaż.

Czy przy dłuższym płocie lepiej wynająć szersze rusztowanie?

Zwykle nie, bo długość ogrodzenia zwiększa liczbę przestawień, a nie potrzebną powierzchnię pomostu. Modele jezdne RS51 i RS52, o szerokości siedemdziesięciu pięciu i stu trzydziestu pięciu centymetrów, obejmują zakres od 4,2 do 14,2 metra wysokości roboczej i przydają się przy elewacjach, nie przy granicy działki. Przy płocie zyskujesz na lekkości, którą tracisz z każdym dodatkowym kilogramem. Wynajmij szerszy model tylko wtedy, gdy pracujecie we dwoje. Dwie osoby na jednym pomoście potrzebują szerszego rusztowania i większej powierzchni pod podporami.

Ile miejsca musi być wolne, żeby wynająć tu wieżę?

Wystarczy pas o szerokości mniej więcej metra wzdłuż całej linii ogrodzenia, plus miejsce na rozłożone podpory na obu końcach konstrukcji. Do tego dochodzi kawałek utwardzonego terenu na rozpakowanie części w dniu dostawy, najlepiej przy furtce. Sprawdź jeszcze przed wynajmem, czy w tym pasie nie stoi kompostownik, donica albo skrzynia na rowery, bo przesuwanie takich rzeczy w trakcie pracy zawsze kosztuje więcej czasu, niż się wydaje. Rusztowanie potrzebuje wolnego pasa, a nie całego trawnika. Zmierz go krokami.

Maluję też ścianę szopy w środku, czy wynajmę do tego wieżę pokojową?

Do wnętrz przewidziano zupełnie inny sprzęt. Rusztowanie pokojowe RS44 pracuje w przedziale trzech do czterech metrów, a przez zwykłe drzwi przeciśnie się już przy świetle rzędu siedemdziesięciu centymetrów, bo jeździ po podłodze, a nie po żwirze. Do ogrodzenia wynajmujesz konstrukcję zewnętrzną na kołach z podporami. Jeżeli robisz jedno i drugie w tym samym tygodniu, możesz zamówić oba modele na jedną dostawę i rozliczyć w jednym okresie. Oba modele przyjadą wtedy jednym samochodem i wrócą tym samym kursem po zakończeniu wynajmu.

Kiedy dostanę kaucję po zakończonym wynajmie?

Kaucja wraca w ciągu jednego dnia roboczego od momentu, w którym komplet zostanie odebrany i przeliczony. Żeby nic nie opóźniło zwrotu, ułóż części w takie same wiązki, w jakich przyjechały, i zostaw je w miejscu ustalonym przy zamówieniu. Zgubiony sworzeń albo zapomniana barierka wydłużają sprawdzanie. Przy malowaniu drobiazgi lubią zniknąć w trawie pod płotem, więc przelicz je, zanim odstawisz sprzęt na noc. Rusztowanie rozkładasz dopiero wtedy, gdy masz przy sobie komplet drobnych elementów z ostatniego dnia.

Czy z wynajętego pomostu pomaluję też górną kratkę na płocie?

Tak i właśnie po to warto stanąć wyżej niż na ziemi. Kratka montowana na górze przęsła ma mnóstwo wąskich krawędzi, które z dołu malujesz na wyczucie, a z pomostu widzisz je wszystkie naraz i prowadzisz pędzel równo wzdłuż listewek. Ustaw wieżę tak, żeby oczy znalazły się nieco powyżej kratki. Przy takiej pracy jedno ustawienie na przęsło sprawdza się lepiej niż próba objęcia dwóch pól naraz. Rusztowanie ustawiane co przęsło daje przy kratce najrówniejszy efekt i najmniej późniejszych poprawek.

Inne często wybierane prace

Oblicz cenę i zarezerwuj

Wybierz wysokość roboczą w konfiguratorze i od razu zobacz łączną kwotę razem z dostawą.

Oblicz cenę i zarezerwuj
Rolsteiger van SteigerTaxi geleverd op locatie
Załatw online

Rusztowanie załatwione w 2 minuty.

Wybierz rusztowanie i wysokość roboczą, od razu zobacz cenę i zarezerwuj online.